sobota, 26 marca 2011

Anglia Tudorów cz. 3 - Anna z Cleves, Katarzyna Howard i Jane Boleyn


Po lekturze powieści Philippy Gregory portretujących królową Katarzynę Aragońską, Annę Boleyn i wspominających o Jane Seymour, nie chciałam od razu przechodzić do czasów rządów dzieci Henryka VIII opisanych w "Błaźnie Królowej". Niestety, książka spajająca tamte i ukazująca czwartą i piątą żonę Henryka -"Dziedzictwo Boleynów", nie została wydana jeszcze w naszym kraju. Jednakże bez problemu ją zamówiłam w jednym ze sklepów internetowych.

Pierwsze czytelnicze wrażenie, książka choć gruba na 500 stron, jest wielkości "kieszonkowej", czyli bardzo wygodnej do noszenia w torebce. Drugi plus wydania angielskiego, czego nie ma niestety w polskich, to pod koniec książki parę pierwszych rozdziałów z najnowszej powieści Philippy Gregory z cyklu Tudorów - The other quenn, oraz coś co mnie urzekło, czyli wywiad z Philippą Gregory na temat całego cyklu i książki The Boleyn Inheritance.

Mogę śmiało przyznać, że z cyklu o Tudorach "The Boleyn Inheritance" jest książką najlepiej napisaną, przemyślaną i niezwykle wciągającą. Głos otrzymują tutaj trzy bohaterki, które prezentują różne punkty widzenia i inaczej przedstawiają wydarzenia.
Główną postacią jest Jane Boleyn, żona Georga Boleyna i szwagierka Anny i Marii. Osoba o złej reputacji, gdyż poświadczyła w sądzie przeciwko mężowi i jego siostrze, skazując tym samym królową i jej brata na śmierć.
Drugą bohaterką jest Anna z Cleves, piąta żona Henryka VIII, z którą rozwiódł się wkrótce po ślubie bez skonsumowania małżeństwa.
Trzecia bohaterka to 14 letnia Katarzyna Howard, późniejsza królowa Katarzyna i piąta żona Henryka, która została ścięta.

Autorka przed napisaniem książki długi czas poświęciła badaniom, widać to praktycznie na każdej stronie, czy jest to opis posiłków, zwyczajów dworskich, norm zachowania czy też różnic w strojach.
Portrety psychologiczne narratorek to kolejny plus powieści. Mimo tego, iż wiemy jak skończyła się historia, są momenty, że można wczuć się w sytuację bohaterek i z przerażeniem oczekiwać tego co nastąpi. Szczególny plus za opis mało "popularnej" Anny z Cleves i za przedstawienie roztrzepanej i głupiutkiej Katarzyny Howard.

Akcja powieści to czas gdy Henryk wybiera Annę z Cleves na swoją czwartą żonę, opierając się na portrecie Hansa Holbeina. Anna przybywa do Anglii, jest szczęśliwa, że wyrwała się spod rządów dręczącego ją brata i wpatrzonej w niego matki. Prezentuje królewską postawę i totalny brak obycia na dworze. Przez swoje zachowania zraża do siebie króla, a następnie przez źle wpojoną skromność potęguje tylko przepaść między nimi. Król zwraca uwagę na młodą i piękną Katarzynę Howard, dążąc do pozbycia się Anny. I tutaj zaczyna się horror Anny. Czas przed rozwodem jest dla niej straszny, gdyż nie wie, czy zostanie oskarżona o czary i ścięta, czy też wydalona do brata. Obie opcje są tak samo przerażające, a najgorsze jest pozostawanie w niewiedzy, gdyż król jest szaleńcem nie posiadającym władzy nad sobą.
Druga część powieści przedstawia małżeństwo Katarzyny ze starym Henrykiem. Autorka serwuje opisy np. śmierdzącej zgnilizną rany na nodze Henryka, jego otyłości, impotencji, smródu zepsutych zębów i puszczanych bąków. Głupota Katarzyny pozwala jej znosić zaloty odpychającego dla tak młodej dziewczyny starca, gdyż wszystko co robi dla niego i z nim, przynosi jej nowe suknie i biżuterię. Jednakże intrygi Jane Boleyn wpychają Katarzynę w ramiona Tomasza Culpeppera, a jak historia się skończyła wiemy.....
Jane Boleyn ukazana jest jako intrygantka, narzędzie w ręku Howardów, którym sterują według uznania, gdyż nie raz udowodniła, że może zdradzić tych, których kocha. Jest to osoba o słabym kręgosłupie moralnym, słabo walcząca o własne miejsce na świecie i rozpamiętująca przeszłość.

Zdecydowanie warto przeczytać!

poniedziałek, 14 marca 2011

Anglia Tudorów część 2 - Katarzyna Aragońska


Katarzyna Aragońska zwykle przedstawiana jest jako kobieta w wieku około 40 paru lat, czyli na realia ówczesnej epoki jako osoba w podeszłym wieku. Taki obraz Katarzyny serwuje się np. na lekcjach historii, wyjaśniając, że nie mogła dać królowi dziedzica gdyż była na to za stara. Czy też chociażby w serialu "The Tudors", gdy akcja serialu rozpoczyna się gdy królowa Katarzyna zbliża się do okresu menopauzy i usilnie walczy o zainteresowanie męża, który gustuje w coraz to nowych kochankach. Taka Katarzyna ukazana jest również w "Kochanicach Króla".

Nic dziwnego, że powieść o młodej Katarzynie Aragońskiej pochłonęła mnie bez reszty. "Wieczna Księżniczka" rozpoczyna się gdy Katarzyna ma 5 lat i jest infantką hiszpańską, a kończy, gdy ma dwadzieścia kilka lat i odnosi kolejne zwycięstwa.

Philippa Gregory ukazuje Katarzynę z zupełnie innej strony. Opisuje jej dzieciństwo, dorastanie w cieniu majestatu jej matki Izabeli Kastylijskiej, a wreszcie jej pierwszą miłość i żałobę. Dodatkowo książkę ubarwiają opowieści o Hiszpanii Maurów i pozostałości po nich.

Dowiadujemy się również mało znanych albo ignorowanych faktów jak ten, że Katarzyna była tak jak Henryk rudowłosa oraz iż uważaną ją za jedną z najpiękniejszych księżniczek swoich czasów. Od dziecka wychowywana była do pełnienia roli królowej Anglii i za takową się mimo licznych przeciwności losu uważała do końca swego życia.
Autorka opisuje losy Katarzyny po przybyciu do Anglii, jej pierwsze małżeństwo z bratem Henryka Arturem, ciężką dolę po śmierci jej pierwszego męża i długie lata oczekiwania na zgodę na poślubienie młodego księcia Walii.
To jest opowieść, której zakończenie znamy. Nie możemy czytać tej książki z wypiekami na twarzy i zdenerwowaniem, co się stanie z bohaterami. Każdy, kto choć trochę poznał historię wie jaki był los Katarzyny. Autorka w tej powieści skupiła się na latach życia Katarzyny Aragońskiej, które nie są powszechnie znane. Pokazuje jej dojrzewanie, pierwszą miłość, kobiecą wytrwałość w dążeniu do celu i siłę w obliczu tragedii.


Jest to pozycja, którą zdecydowanie warto przeczytać. Po to by lepiej poznać historię oraz postaci, z którymi zetknęliśmy się przy innej okazji, czy to filmowej czy czytelniczej. Oraz po to, by kojarzyć Katarzynę Aragońską nie tylko z pierwszą żoną, z którą Henryk rozwiódł się dla młodszej wybranki

środa, 2 marca 2011

Philippa Gregory – Anglia Tudorów w powieści historycznej – cz. 1 – Anna i Maria Boleyn


Z autorką pierwszy raz zetknęłam się przy okazji promocji filmu Kochanice Króla (The other Boleyn Girl), wtedy to w księgarniach pojawiły się jej książki na oknach wystawowych.

Kochanice Króla to książka o siostrach Boleyn – Marii i Annie. Powieść pisana jest z perspektywy Marii, która jako 13 letnia dziewczyna wpada w oko królowi i staje się pionkiem w rozgrywkach rodziny Howardów i Boleynów o władzę na dworze. Wuj z ojcem stręczą Marię królowi, a ta zostaje jego kochanką.

„Kochanice Króla”
ukazują Henryka VIII jako mężczyznę w sile wieku, załamanego przez brak potomka płci męskiej, znudzonego starzejącą się żoną oraz niezwykle kochliwego i sterowanego przez popędy. Maria jako kochanka nudzi się królowi, więc męska część jej rodziny postanawia zainteresować władcę drugą siostrą – Anną.

Jak skończyła się historia Anny Boleyn, wiedzą praktycznie wszyscy pasjonaci historii. W powieści autorka stara się stworzyć profil psychologiczny Lady Anny, przedstawia jej charyzmę, wygórowane ambicje, determinację w dążeniu do celów oraz walkę o niezależność w świecie zdominowanym przez mężczyzn. Pokazuje również jak ciężko było jej zdobyć zainteresowanie króla i jak silnie musiała walczyć, aby je utrzymać.

Książka początkowo sprawiała wrażenie niezwykle infantylnej, co bardzo mnie denerwowało. Jednakże wraz z rozwojem akcji i dojrzewaniem bohaterki, a zarazem narratorki, zmieniają się również opisy. Dokończyłam lekturę powieści z poczuciem, że jest to jedna z lepszych powieści historycznych jakie miałam przyjemność czytać i wielkim czytelniczym apetytem na następne.

To co jest dużym dodatkowym plusem książki to opis dworu, ubrań, jedzenia, zwyczajów i tła historycznego za czasów Tudorów. Jest to poznawanie historii w sposób niezwykle przyjemny. Każda postać na kartach książki pozostawia po sobie ślad, a główni bohaterowie powodują naturalną chęć zapoznania się z ich biografią chociażby w Wikipedii.

Książka opisuje również dwie inne żony Henryka VIII – Katarzynę Aragońską i Jane Seymour. Jak ta ostatnia jawi się jako nudna, głupiutka dziewczyna, tak Katarzyna przedstawiona jest jako dojrzała matrona, walcząca resztkami sił o miłość znudzonego nią małżonka, a zarazem z godnością znosząca jego skoki w bok. Katarzyna budzi w czytelniku współczucie, ale zarazem podziw, gdyż jako silna kobieta nie poddaje się bez walki.

O samej Katarzynie Aragońskiej traktuje książka „Wieczna Księżniczka” (The constant princess).
O niej w następnej części.