niedziela, 20 marca 2016

Magdalena Rittenhouse - Nowy Jork

Wybieram się do NY. Niestety z powodu ograniczonego czasu przed wyjazdem mam mniej czasu na lekturę książek o tym mieście niż planowałam.
Tym bardziej się cieszę, że udało mi się skończyć Nowy York - od Mannahaty do Ground Zero Magdaleny Rittenhouse, książkę genialną i świetnie napisaną.

Snując opowieść o Nowy Jorku autorka skupia się głównie na Manhattanie. Opisuje początki miasta i przedstawia historię zakupu wyspy od mieszkających na niej Indian. Potem skacze po różnych epokach i latach, aby ukazać Manhattan od jego najbardziej wysuniętego czubka do central parku.
W książce nie znajdziemy opisów willi i bogactw Upper East Side ani nawet Upper West Side. Autorka skupia się na okolicach WTC, Wall Street, Lower East Side, China Town, Little Italy, Central Parku. Opisuje jak budowano most Brooklynski, jak powstawały pierwsze wieżowce, Broadway z jego teatrami oraz Biblioteka Publiczna.

To podróż przez miasto oczyma jego mieszkanki. Autorka pokazuje miejsca popularne zawsze i chwilowo na fali, prezentuje portrety wyróżniających się mieszkańców miasta oraz wiele małych, ale fascynujących historii.

Piękny obraz miasta i ciekawy, chociaż nietypowy przewodnik.

Zdecydowanie polecam!
4/5

piątek, 18 marca 2016

T.R. Richmond - Prawda o dziewczynie

To jedna z książek, które nie były w żadnej czytelniczej kolejce, a autor był mi zupełnie nieznany. Nikt mi jej nie polecał, nie czytałam również opinii na jej temat przed lekturą. Może jedynie porównanie do "Dziewczyny z Pociągu", która moim zdaniem niesłusznie wyznaczyła kanon, do którego aspirują wszelkie kryminały wydawane od 2015 roku...

Kupiłam książkę jako "Kota w Worku" w księgarni internetowej. Zazwyczaj nowości muszą nabrać trochę "patyny" zanim po nie sięgnę, w tym wypadku było inaczej.

"Prawda o dziewczynie" to napisana w niestandardowy sposób książka. To taka powieść epistolarna na miarę naszych czasów, gdzie obok tradycyjnych listów są e-maile, posty na blogach, tweety, SMSy oraz listy piosenek ze Spotify.

Główna bohaterka to Alice Salmon - 25 letnia dziewczyna, która utopiła się w rzece w Southampton. Policja nie wie, czy był to nieszczęśliwy wypadek związany z nadużywaniem alkoholu, czy samobójstwo albo morderstwo. Obok śledztwa policyjnego, które jest bardzo mocno w tle, poznajemy historię Alice ze śledztwa antropologicznego, jakie prowadzi jej dawny profesor - Jeremy Cooke.
Z materiałów jakie zbiera z internetu, wywiadów z gazet, wypowiedzi znajomych powoli tworzy opis życia Alice - tego jaka była, co czuła, na czym jej zależało. Analizuje jej codzienność, aby dojść do prawdy, która kryje się za przedwczesną śmiercią dziewczyny.

Książkę czyta się dobrze. Trzeba przyzwyczaić się do dziwnej formy i częstych zmian czasu i przestrzeni - autor skacze po różnych latach i wątkach ze zręcznością linoskoczka. Dzieciństwo, dorosłość, lata nastoletnie, studia, czasy przed urodzeniem Alice i czasy po jej śmierci są wymieszane w pozornym chaosie.

Moja dosyć niska ocena wynika jednak z samego wątku. Historia kryminalna jest w miarę banalna, to dygresje są ciekawsze, ale tak naprawdę nie o nie tu chodzi. Sama Alice oraz Jeremy też nie wywołują sympatii jako bohaterowie.
Faktycznie jeśli chodzi o zagadkę kryminalną porównanie z "Dziewczyną z Pociągu" jest jak najbardziej słuszne. Koneserzy kryminałów będą
rozczarowani.

2/5

niedziela, 6 marca 2016

Robert Galbraith - Żniwa Zła

Trzecia część cyklu Pani Rowling o Cameronie Strik'u i jego zdolnej asystence Robin Elacott w dalszym ciągu trzyma wysoki poziom, w mojej opinii była lepsza niż część druga.
To dobrze zbudowany kryminał, pozwalający czytelnikom rozwijać zagadki i tajemnice razem z głównymi postaciami książki. Fakt, po pewnym czasie można domyślić się, który z podejrzanych stoi za zbrodniami, ale rozwiązanie i tak jest zaskakujące - co tym bardziej dobrze świadczy o  tym kryminale.

W "Żniwach zła" dochodzenie opiera się na polowaniu na mordercę, który lubi ciąć swoje ofiary na kawałki oraz zabierać poszczególne części ciała jako trofea. Jedno z takich trofeów wysyła na początku książki do agencji Camerona, wręcz wręcza skrzynkę z uciętą nogą Robin jako kurier na motorze. Oprócz uciętej kończyny przesyłka zawiera również tekst piosenki Blue Oyster Cult oraz nawiązanie do tatuażu matki Camerona.
Detektyw od razu typuje trzech podejrzanych, którzy mogą mieć do niego urazy z przeszłości, oraz znają fakty związane z jego matką - znaną groupie.
Współpraca z policją przynosi małe efekty, więc detektyw i jego asystentka podejmują dochodzenie na własną rękę poszukując podejrzanych.

Dodatkowo, autorka poświęciła więcej czasu życiu prywatnemu bohaterów. Pokazała ich małe prywatne tragedie, trudne życie osobiste oraz ukrywane fakty z przeszłości. Poznajemy Robin i Camerona o wiele lepiej, niż przez dwie poprzednie książki.

Powieść bardzo dobrze się czyta, akcja rozwija się dynamicznie, nie ma nudnych wstawek.
Bardzo dobry kryminał.
Polecam

4/5

Philip K. Dick - Człowiek z wysokiego zamku

"Człowiek z wysokiego zamku" to alternatywna wersja historii świata w którym wojnę wygrała Trzecia Rzesza i państwa Osi . Europ...