Posty

Wyświetlam posty z etykietą Birma

Richard Flanagan - Ścieżki Północy

Obraz
O książce dowiedziałam się z portalu "Lubimy czytać" z artykułu o najciekawszych zapowiedziach literackich jesieni. Kupiłam w ciemno. Później "Ścieżki północy" zostały wybrane książką roku programu trzeciego Polskiego Radia. Stwierdziłam, że będzie to idealne zwieńczenie 2015 i początek nowego roku. Zaczęłam czytać ją po świętach. Skończyłam pod koniec stycznia. Wydaje mi się, że czytałam ją za długo, przez co rozmyła mi się akcja i nie mogłam "wejść" w skórę bohaterów. Nie porwała mnie. Nie sprawiała, że niecierpliwie czekałam aby poznać dalsze losy bohaterów. Przyznaję, trudna sytuacja w moim życiu sprawiła, że czytałam część książki nieuważnie, przewracając strony. Wiem, że kiedyś do niej wrócę i poświęcę jej całą uwagę. Ogólnie podobała mi się, ale nie czułam, że trzymam w rękach arcydzieło. Wielkie emocje i zdarzenia mało do mnie przemawiały. Cytaty, skądinąd całkiem ciekawe, przez ich nadmiar nie wyryły mi się w pamięci. Wielkie uczuci...