Posty

Wyświetlam posty z etykietą Polska

Wzgórze Psów - Jakub Żulczyk

Obraz
Mam problem z tą książką - zachwyca i nie zachwyca równocześnie. Żulczyka jako autora bardzo lubię. "Ślepnąć od świateł" to jedna z moich ulubionych książek (brawurowo zekranizowana - zdecydowanie warto obejrzeć serial). "Wzgórze Psów" to Żulczyk w czystej formie, wulgarny, nie bojący się trudnych tematów, dobry obserwator otaczającego świata i serwujący go czytelnikom w lekko przesadzonej formie. Sama historia jest ciekawa - małżeństwo dziennikarki Justyny i pisarza Mikołaja zmuszone jest do opuszczenia Warszawy ze względu na utratę pracy. Mieszkanie wynajmują Portugalczykom, aby spłacać tak kredyt, a sami udają się do rodzinnego miasta Mikołaja - Zyborka - aby zamieszkać wraz z jego ojcem i jego nową rodziną. Mikołaj opuścił Zybork straumatyzowany po zabójstwie jego pierwszej dziewczyny i popełnił książkę na temat miasteczka. Powieść stała się bestsellerem, windując jej autora na wyżyny sławy i względnego bogactwa, z których spadł bardzo nisko. W miaste...

Justyna Kopińska - Polska odwraca oczy

Obraz
Książkę Pani Justyny Kopińskiej przeczytałam już jakiś czas temu. Mniej pamiętam poszczególne sprawy jakie porusza, a bardziej ich ogólną wymowę i wpływ na mnie jako czytelnika. "Polska odwraca oczy" to naprawdę mocna pozycja. Nie pozostawia złudzeń, że jest dobrze i fajnie, tylko wali obuchem w głowę i pokazuje, że tak naprawdę większość z nas odwraca oczy od tego co bolesne i niesprawiedliwe i to samo robią również organy państwowe, które często zamiast stanąć po stronie ofiary wspierają winnego. Autorka porusza najróżniejsze tematy. Pokazuje zazwyczaj krzywdę ludzką, która kończy się źle albo tragicznie. Obdziera czytelnika ze złudzeń, że istnieje sprawiedliwość, a pokrzywdzony znajdzie w Państwie Polskim obrońcę. Pisze dobrze i w ciekawy sposób naświetla temat, stara się pokazywać obie strony, ale jej ewidentna sympatia leży po stronie ofiar, czyniąc "złoczyńcę" jeszcze gorszym. Są tematy ciekawe i bardzo ciekawe, jak o ordynator oddziału psychiatrii d...

Białystok - Marcin Kącki

Obraz
Nie byłam nigdy w Białymstoku. Moja jedyna wizyta na Podlasiu to jeden dzień w Łomży, gdy nie ruszyłam się po za jedną ulicę i przejazd przez obrzeża. Czytając książkę, zdałam sobie sprawę jakim jestem ignorantem jeśli chodzi o geografię Polski. Do lektury wydawało mi się, że Jedwabne jest obok Lublina... Po przeczytaniu reportażu Marcina Kąckiego na pewno moja wiedza na temat Białegostoku i regionu Podlasia znacznie wzrosła, natomiast chęć odwiedzenia raczej osłabła. Autor przedstawia miasto z różnych perspektyw. Zaczyna od historii Żydów i ich dziejów przed Drugą Wojną Światową, opisuje Holokaust, pogromy dokonane przez Polaków i próby rekonstrukcji własnej historii ocalałych. Z książki dowiedziałam się, że z Białegostoku pochodził między innymi Ludwik Zamenhof, natomiast nie jest to fakt, który specjalnie cieszy współczesnych mieszkańców. Autor ukazuje miasto, które nie chce znać własnej historii i woli na nią przymknąć oczy. Inny poruszony temat to Żołnierze Wyklęc...