"Trafny wybór" lektury na święta
Nowa Rowling, tym razem dla dorosłych. Hasło, które zelektryzowało zapewne dużą liczbę fanów serii, którzy śledzili losy Harrego od początku i czekali na kolejne tomy. Takich jak ja. Do nowej powieści "Trafny Wybór" miałam jednakże dosyć ambiwalentny stosunek. Nie rzuciłam się na premierę po angielsku, ani nawet na wydanie po Polsku. Okładka mało zachęcająca, ale po przeczytaniu całości mogę zdecydowanie stwierdzić, że idealnie dopasowana. Streszczenie historii na okładce nie jest zbytnio wciągające. Walka o wolne miejsce w radzie gminy, martwy radny... nuda! A jednak książka nie jest nudna. Zaczyna się od śmierci Barry'ego Fairbrothera , ten przedwczesny zgon rzuca cień nie tylko dalsze losy rodziny denata ale także na życie osób w jakiś sposób z nim związanych. Nagle wiele osób zdaje sobie sprawę z pustki po Barrym. Tracą przyjaciela, powiernika, dobrego ducha, mentora, obrońcę i opiekuna. Dla niektórych jest to idealny moment, aby zrealizować zamierzone...