Posty

"Jutro przypłynie królowa" - Macieja Wasilewskiego

Obraz
Spodziewałam się czegoś zupełnie innego. Szczególnie po intrygującej recenzji na okładce. Temat książki to życie mieszkańców Pitcairn - maleńkiej wysepki w jurysdykcji Wielkiej Brytanii, leżącej na oceanie spokojnym. Obecni mieszkańcy wyspy to potomkowie buntowników z "Bounty" i porwanych przez nich Tahitanek. Oficjalne recenzje były bardzo kuszące - tajemnicza wyspa, gdzie dziennikarzy się nie wpuszcza, a ci, którzy ta byli i opisali życie jej mieszkańców mogą przypłacić to życiem. Tymczasem książka traktuje o problemie wyspy, jakim jest wykorzystywanie seksualne wyspiarek oraz podział ludzi na wyspie, na swoich i Judaszy, a także układy sił w lokalnej polityce. Te trzy tematy przeplatają się przez całą książkę aż do znudzenia. Owszem, temat molestowania i gwałtów na dzieciach i nastolatkach jest trudny i przerażający, ale ciągłe powtórzenia, wielokrotne przywoływanie jednych i tych samych zdarzeń strasznie je spłyca i upraszcza. Kwestia podziału sił wśród rodzin na wysp...

"Zły" Leopold Tyrman - czyli jak stracić 1,5 msc na jedną książkę i się rozczarować

Obraz
Ta książka, to było moje czytelnicze marzenie. Pierwszy raz zobaczyłam ją na półce u koleżanki  w połowie zeszłej dekady. Krążyłam i krążyłam wokół niej i ciągle nie było czasu, aby się za nią zabrać. W końcu w tym roku wypożyczyłam ją z biblioteki i przeczytałam, a raczej męczyłam przez 1,5 miesiąca. Dawno nie miałam tak, żeby książka, która ma raptem 650stron zajęła mi aż tyle czasu. Sama w sobie nie jest zła. Napisana jest językiem tamtych czasów, zawiera słowa i składnię, której dziś się już nie używa. Trzeba się w nią wgryźć bo nie wciąga za bardzo. Ciekawie zaczyna się robić dopiero obok 200 strony, ale nie na tyle, że nie można się od książki oderwać. Największy plus książki to opis Warszawy tamtych czasów. Mimo odbudowy cieszyła się pewnym dobrobytem, co było dla mnie zaskoczeniem, bo myślałam że było tam tak samo ciężko jak np. na Śląsku. Akcja jest początkowo mocno zamotana, bohaterowie naszkicowani, ale nie namalowani do końca. Chyba jedyny naprawdę rozwinięty bohater...

Ritus - Markus Heitz.

Obraz
Druga połowa XVIII wieku, prowincja Gevaudam we Francji. Kraina lasów i granitu, usiana tu i ówdzie pagórkami. Ludzie żyją w małych miasteczkach i wioskach trudniąc się rolnictwem i pasterstwem. Okolicą wstrząsa szereg potwornych morderstw, których ofiarami padają dzieci i młode kobiety. Sprawdzą tych rzezi, jak wierzą miejscowi jest "Bestia z Gevaudam". Ten potwór, który prawdopodobnie jest loup-garou rozrywa swoje ofiary na części, wypija ich krew i potwornie kaleczy twarze. Bestia grasuje i pozostawia za sobą szlak usiany z trupów. Mieszkańcy Gevaudam boją się wychodzić z domu, pracować na polach. Przeraża ich każdy hałas, a wilki stają się wrogiem którego bez sentymentu trzeba zabić. Jednakże ani często polowania ani odprawiane msze nie przynoszą ulgi. Piekielna Bestia grasuje dalej. Król wyznacza nagrodę za zabicie bestii, po okolicy krążą setki myśliwych, a mimo to dalej znajdowane są zmasakrowane ciała. W tych czasach toczy się jedna część powieści, której boh...

Zanim zasnę - czyli o życiu bez pamięci

Obraz
Ciekawa pozycja, chociaż temat był już nie raz przerabiany w filmach - np. Memento, Pamiętnik i dlatego historia nie jest do końca oryginalna. . Główna bohaterka Christine jest pozbawiona pamięci. Codziennie gdy wstaje rano następuje pełny reset i budzi się w obcym dla niej miejscu, obok obcego człowieka, co więcej w ciele, które jest sporo starsze niż odbicie w lustrze jakie zapamiętała. Brak pamięci powoduje, że bohaterka nie wie kim jest, co się wydarzyło w ostatnich dniach/miesiącach i latach ani nie rozpoznaje otaczających ją ludzi. Wierzy w to, co opowiada jej każdego ranka mąż. Pewnego dnia, za namową lekarza który codziennie przypomina jej o swoim istnieniu, Christine zaczyna pisać pamiętnik. Każdego następnego dnia wie więcej o swoim życiu i odkrywa nowe fakty ze swojej historii. Aby jednak tego się dowiedzieć codziennie od nowa czyta pamiętnik. Lecz w dalszym ciągu nie wie, czy to co napisała wydarzyło się na prawdę, czy jest wytworem jej wyobraźni. Nie wie ...

Dallas 63 - Stephen King

Obraz
Zamykałam okładkę "Dallas 63"  z dziwnym uczuciem. Ciężko przyszło mi porzucić USA przełomu lat 50 i 60 z ich magiczną atmosferą i niepowtarzalnym klimatem. Ta powieść Kinga to Mad Men w wersji książkowej. Czasy wszechobecnego dymu papierosowego, czarno-białej telewizji i dobrych filmów wyświetlanych w kinach samochodowych. Czasy, gdy ludzie komunikowali się rozmawiając twarzą w twarz, gdy połączenia łączyły telefonistki, a zamiast terrorystów ludzie bali się wojny jądrowej. Były to czasy, gdy rewolucja seksualna nie obaliła jeszcze tradycyjnych zasad, nauczycielka mogła zostać zwolniona za złe prowadzenie się, a ludzie byli w stosunku do siebie bardziej otwarci. Czasy jednego z najważniejszych wydarzeń XX wieku - zabójstwa Kennedye'go. Wydarzenia, które urosło w kulturze na miarę mitu, przewijając się przez filmy, muzykę (Marilyn Manson, Lana del Rey) po książki. Wokół tej zadry w sercu Amerykanów swoją powieść buduje również Stephen King. "Dallas 63" t...

14:57 do Czyty - o Rosji w paru reportażach

Obraz
Po książkę Pana Igora Miecika sięgnęłam trochę przypadkiem, a trochę celowo. Przypadkiem, gdyż nie miałam pojęcia, że autor publikował zawarte w niej reportaże na łamach lubianej przez mnie "Polityki", celowo, gdyż drugi kierunek mojej edukacji domaga się co jakiś czas powrotu do tego co rosyjskie. "14:57 do Czyty" to tytuł książki oraz pierwszego reportażu, traktującego o podróży koleją transsyberyjską, która zapewne jest marzeniem każdego rusofila. Autor obserwuje zdarzenia z boku, nie ingeruje, nie zadaje pytań, tylko pozwala pasażerom tworzyć swoje własne opowiadanie. Przy okazji przybliża czytelnikowi realia takiej podróży, wraz z jej jasnymi i ciemnymi stronami. Każdy z reportaży ma krótką formę. Poszczególne bloki tekstu są krótkie, idealnie dostosowane do formatu tygodnika, z myślą o którym powstawały. Niektóre z historii są ciekawe, inne nudzą. Mnie obecnie najbardziej fascynowały reportaże o życiu codziennym Rosjan, a najmniej zainteresowały  te po...

Bez skrupułów

Obraz
Tess Gerritsen to zdecydowanie moja ulubiona autorka w gatunku thrillerów medycznych. Sposób w jaki snuje intrygę, buduje napięcie i prowadzi akcję podoba mi się bardziej niż u Robina Cooka. Cieszę się, że na "Bez skrupułów" trafiłam już po przeczytaniu wielu innych pozycji w dorobku tej autorki. Pierwsze co mnie zastanowiło to wydawnictwo Harlequin, które wypuściło tę książkę na nasz rynek. To nie zapowiadało się za dobrze, gdyż od razu pojawiły się skojarzenia z tanim romansem niskich lotów. I taki tutaj się pojawia, niestety.... "Bez skrupułów" składa się z dwóch mini powieści "Z zimną krwią" oraz "Czarna loteria". Cześć pierwsza ma w sobie minimalny wątek medyczny, za to sporo taniej sensacji i kiepskiego, przewidywalnego romansu. Nie trzyma w napięciu, wręcz nudzi. Po przeczytaniu bardzo szybko się ją zapomina. Jedyne co ją łączy z drugą powieścią, to profesja głównej bohaterki, która jest pielęgniarką. Za to "Czarna loter...