Posty

Paul Britton - Profil mordercy

Obraz
Na fali trylogii o Hubercie Meyerze Pani Katarzyny Bondy zainteresowałam się profilowaniem policyjnym. Owszem, często temat ten mignął w różnego rodzaju filmach bądź serialach, nawet w niektórych książkach, natomiast zawsze dobrze przeczytać jest materiał non fiction, a takim jest właśnie książka Paula Brittona - Profil Mordercy. Otrzymujemy w niej informacje z "pierwszej ręki", gdyż autor  jest brytyjskim profilerem, który może pochwalić się licznymi rozwikłanymi sprawami. Autor zaczyna książkę opowieścią o nim i jego życiu, szczególnie trudnym początkom oraz drodze do zostania profilerem. Przedstawia trochę teorii na temat samego profilowania oraz naświetla wpływ różnego rodzaju badań psychologicznych oraz historię tego zjawiska w Wielkiej Brytanii. Książka stanowi zbiór różnego rodzaju przestępstw oraz opis pracy nad ich rozwikłaniem. Są tu zarówno szantaże, gwałty jak i różnego rodzaju brutalne morderstwa - pojedyncze oraz seryjne. Autor krok po kroku przedstawia...

Katarzyna Bonda - Florystka

Obraz
"Florystka" to póki co ostatnia część trylogii o Hubercie Meyerze, profilerze policyjnym z Katowic. Główny bohater po tym gdy odszedł z policji, gdyż nie mógł się pogodzić z faktem, iż stworzył błędny profil, żyje jak pustelnik w domu jego zmarłych rodziców na Mazurach. Nie ma pieniędzy, jedzenie bierze na kreskę, a to co ewentualnie zarabia przeznacza na alkohol. Jego towarzyszami są pies i czarny kocur. Meyer stroni od ludzi i chce odciąć się od przeszłości, która jednak go odnajduje. W Białymstoku zaginęła dziewczynka - córka Romki i Polaka, mała harfistka. Jeden z policjantów prowadzących dochodzenie ściąga Meyera do miasta i angażuje go w cały proces. Okazuje się, że zaginięcie i śmierć dziewczynki w dziwny sposób łączą się ze sprawą, która wstrząsnęła miastem parę lat wcześniej - gdy zginął syn utalentowanej florystki - Aleksandry Jekel. Intryga kryminalna i sama akcja poprowadzona jest w tym tomie bardzo dobrze. Kolejne zdarzenia praz tajemnice z przeszłości rzu...

Nathan Belofsky - Jak dawniej leczono

Obraz
Lubię książki medyczne oraz te ukazujące historię medycyny. Na pozycję autorstwa Pana Nathana Belofskyego trafiłam przypadkiem, zobaczyłam ją na jakimś portalu książkowym i skuszona atrakcyjną ceną kupiłam. "Jak dawniej leczono" przedstawia historię medycyny od czasów starożytnych do drugiej połowy XIX wieku z lekkimi "wycieczkami" w wiek XX. Rozwój medycyny przedstawiony jest epokami - od starożytności po czasy medycyny heroicznej (XIX wiek) i w krótkich rozdziałach przedstawia popularnych lekarzy lub problemy medyczne i sposób ich leczenia. Możemy dowiedzieć się jak wielką rolę na całą medycynę wywarł Hipokrates i jego teoria o humorach oraz odpowiadających im płynach ciała - stąd popularne bardzo długo upuszczanie krwi. Autor prezentuje również różnego rodzaju poglądy lekarzy na medyczne i niemedyczne problemy oraz opisuje w większości  kuriozalne sposoby leczenia. W swoich opisach opiera się na pismach ówczesnych medyków i historyków, prezentuje także w...

Katarzyna Bonda - Tylko martwi nie kłamią

Obraz
Mimo tego, że sprawa "Niny Frank", czyli pierwsza kryminał autorstwa Pani Bondy nie wzbudził mojego zachwytu dałam autorce szansę i sięgnęłam po część drugą cyklu o Hubercie Meyerze. Jest już lepiej, ale daleko jeszcze do poziomu takich autorów jak Miłoszewski albo Krajewski. W drugiej, całkiem sporej (ponad 600 stron) części cyklu profiler policyjny - Hubert Meyer - ma wyjaśnić zagadkę śmierci "śmieciowego barona", którego pokiereszowane zwłoki znaleziono w mieszkaniu znanej seksuolożki na ulicy Stawowej w Katowicach. Miejsce zbrodni jest szczególne, to budynek dawnego hotelu Kaiserhof, gdzie przed 17 laty zabito w czasie włamania znanego katowickiego protetyka i dentystkę, o którego majątku krążyły w mieście legendy. Początek książki, główny wątek śledztwa oraz opisy Katowic są bardzo ciekawe. Natomiast jak w poprzedniej części mnogość wątków pobocznych zaczyna w pewnym momencie męczyć. Za dużo tutaj dodatkowych elementów, których rozwiązanie mi jako czyt...

Stephen Hawking - Moja krótka historia

Obraz
Stephena Hawkinga nie trzeba nikomu przedstawiać. Genialny fizyk już dawno temu został ikoną popkultury - nie tylko ze względu na swoje teorie naukowe, ale również ze względu na chorobę z którą od tylu lat walczy i związany z nią charakterystyczny mechaniczny głos. Po książkę sięgnęłam zachęcona filmem "Teorią wszystkiego" który obejrzałam w tym roku. Spodziewałam się biografii skupiającej się na życiu prywatnym Stephena Hawkinga, natomiast tego w książce jest bardzo mało. Fizyk bardzo skrótowo porusza kwestie życia prywatnego natomiast skupia się na swojej pracy naukowej, wydanych książkach i ich redagowaniu. Książka jest króciutka, raptem jakieś 90 stron. Czyta się bardzo szybko i jest ok. Ale jak dla mnie za dużo w niej fizyki jak na autobiografię :) 2/5

Sprawa Niny Frank - Katarzyna Bonda

Obraz
Zanim przeczytałam pierwszą książkę Katarzyny Bondy nazwisko autorki przewinęło mi się w szeregu artykułów, recenzji oraz portali związanych z literaturą kryminalną. Przyznaję, że wiązałam z jej książką naprawdę spore nadzieje. "Sprawa Niny Frank" albo w poprawionej wersji "Dziewiąta Runa" to pierwsza książka Pani Bondy.  Jest to również pierwszy tom cyklu o Hubercie Meyerze, katowickim psychologu i profilerze, którego praca pozwala na rozwiązanie zagadek. Profiler jest po części psychologiem, detektywem i anatomopatologiem. Widzi szczegóły, które innym umykają i na ich postawie jest w stanie określić jaki był związek między ofiarą a zabójcą, a również podaje cechy zabójcy, które często są kluczowe w jego identyfikacji. W "Sprawie Niny Frank" Huber Meyer ma znaleźć zabójcę najpopularniejszej aktorki polskich seriali - Niny Frank, której zmasakrowane zwłoki znajduje w jej domu w małej wiosce Mielnik detektyw. Tropy się plączą, na miejscu śledczy znaj...

Zaginiona - Andrzej Pilipiuk

Obraz
Pierwszego Pilipiuka czytałam jeszcze na studiach. Wypożyczyłam "Kuzynki" zupełnie w ciemno. W tamtych czasach nie było nawet You Tube, więc co tu dopiero mówić o serwisach literackich. Po nowości książkowe chodziło się do Empiku, wydawnictwo Fabryka Słów gwarantowała dobrą lekturę, a jako że studenckie dochody były nędzne książki wypożyczało się w bibliotece. I tak po złożeniu zamówienia w Jagiellońskiej czekało się na to, aż inny czytelnik łaskawie odda książkę, na której nam zależy. Kuzynki to był strzał w ciemno, ale za to w sam środek tarczy. Cały cykl przeczytałam w ekspresowym tempie. Historia opowiedziana w książce była ciekawa, bohaterki wzbudzające sympatię a całość ulokowana w Krakowie, w którym wtedy mieszkałam, była już przysłowiową wisienką na torcie. Powieści były wyjątkowo "miodne" i czytało się je bardzo przyjemnie. Tego autora próbowałam również cykl "Oko Jelenia", ale po trzecim tomie poddałam się i stwierdziłam, że już do n...