Posty

Magdalena Rittenhouse - Nowy Jork

Obraz
Wybieram się do NY. Niestety z powodu ograniczonego czasu przed wyjazdem mam mniej czasu na lekturę książek o tym mieście niż planowałam. Tym bardziej się cieszę, że udało mi się skończyć Nowy York - od Mannahaty do Ground Zero Magdaleny Rittenhouse, książkę genialną i świetnie napisaną. Snując opowieść o Nowy Jorku autorka skupia się głównie na Manhattanie. Opisuje początki miasta i przedstawia historię zakupu wyspy od mieszkających na niej Indian. Potem skacze po różnych epokach i latach, aby ukazać Manhattan od jego najbardziej wysuniętego czubka do central parku. W książce nie znajdziemy opisów willi i bogactw Upper East Side ani nawet Upper West Side. Autorka skupia się na okolicach WTC, Wall Street, Lower East Side, China Town, Little Italy, Central Parku. Opisuje jak budowano most Brooklynski, jak powstawały pierwsze wieżowce, Broadway z jego teatrami oraz Biblioteka Publiczna. To podróż przez miasto oczyma jego mieszkanki. Autorka pokazuje miejsca popularne zawsze i chwil...

T.R. Richmond - Prawda o dziewczynie

Obraz
To jedna z książek, które nie były w żadnej czytelniczej kolejce, a autor był mi zupełnie nieznany. Nikt mi jej nie polecał, nie czytałam również opinii na jej temat przed lekturą. Może jedynie porównanie do "Dziewczyny z Pociągu", która moim zdaniem niesłusznie wyznaczyła kanon, do którego aspirują wszelkie kryminały wydawane od 2015 roku... Kupiłam książkę jako "Kota w Worku" w księgarni internetowej. Zazwyczaj nowości muszą nabrać trochę "patyny" zanim po nie sięgnę, w tym wypadku było inaczej. "Prawda o dziewczynie" to napisana w niestandardowy sposób książka. To taka powieść epistolarna na miarę naszych czasów, gdzie obok tradycyjnych listów są e-maile, posty na blogach, tweety, SMSy oraz listy piosenek ze Spotify. Główna bohaterka to Alice Salmon - 25 letnia dziewczyna, która utopiła się w rzece w Southampton. Policja nie wie, czy był to nieszczęśliwy wypadek związany z nadużywaniem alkoholu, czy samobójstwo albo morderstwo. Ob...

Robert Galbraith - Żniwa Zła

Obraz
Trzecia część cyklu Pani Rowling o Cameronie Strik'u i jego zdolnej asystence Robin Elacott w dalszym ciągu trzyma wysoki poziom, w mojej opinii była lepsza niż część druga. To dobrze zbudowany kryminał, pozwalający czytelnikom rozwijać zagadki i tajemnice razem z głównymi postaciami książki. Fakt, po pewnym czasie można domyślić się, który z podejrzanych stoi za zbrodniami, ale rozwiązanie i tak jest zaskakujące - co tym bardziej dobrze świadczy o  tym kryminale. W "Żniwach zła" dochodzenie opiera się na polowaniu na mordercę, który lubi ciąć swoje ofiary na kawałki oraz zabierać poszczególne części ciała jako trofea. Jedno z takich trofeów wysyła na początku książki do agencji Camerona, wręcz wręcza skrzynkę z uciętą nogą Robin jako kurier na motorze. Oprócz uciętej kończyny przesyłka zawiera również tekst piosenki Blue Oyster Cult oraz nawiązanie do tatuażu matki Camerona. Detektyw od razu typuje trzech podejrzanych, którzy mogą mieć do niego urazy z przeszłoś...

Białystok - Marcin Kącki

Obraz
Nie byłam nigdy w Białymstoku. Moja jedyna wizyta na Podlasiu to jeden dzień w Łomży, gdy nie ruszyłam się po za jedną ulicę i przejazd przez obrzeża. Czytając książkę, zdałam sobie sprawę jakim jestem ignorantem jeśli chodzi o geografię Polski. Do lektury wydawało mi się, że Jedwabne jest obok Lublina... Po przeczytaniu reportażu Marcina Kąckiego na pewno moja wiedza na temat Białegostoku i regionu Podlasia znacznie wzrosła, natomiast chęć odwiedzenia raczej osłabła. Autor przedstawia miasto z różnych perspektyw. Zaczyna od historii Żydów i ich dziejów przed Drugą Wojną Światową, opisuje Holokaust, pogromy dokonane przez Polaków i próby rekonstrukcji własnej historii ocalałych. Z książki dowiedziałam się, że z Białegostoku pochodził między innymi Ludwik Zamenhof, natomiast nie jest to fakt, który specjalnie cieszy współczesnych mieszkańców. Autor ukazuje miasto, które nie chce znać własnej historii i woli na nią przymknąć oczy. Inny poruszony temat to Żołnierze Wyklęc...

Sztuka Zagrabiona, Uprowadzenie Madonny - Włodzimierz Kalicki, Monika Kuhnke

Obraz
To jedna z książek, które chciałam przeczytać gdy pierwszy raz miałam okazję o nich usłyszeć. Książka o odzyskiwaniu przez Polskę dzieł sztuki zrabowanych w czasie drugiej wojny światowej.  Obok historii obrazów, rzeźb i książek, które z sukcesem zostały odzyskane przez Państwo Polskie, chociaż nierzadko z dużymi problemami, jest też przedstawienie kilku bezcennych skarbów kultury, które połknął wiek XX. Jednym z nich jest tytułowa Madonna - tzw. Piękna Madonna z Torunia, która z małym wypadkiem, ale prawie nienaruszona przetrwała aż do wojny, aby zaginąć w czasie wywozu jej na zachód przez hitlerowskiego okupanta. Oprócz Madonny, autorzy opisują również daremne poszukiwania "Młodzieńca" Rafaela, skradzionego ze zbioru rodziny Czartoryskich z Krakowa. Ślad po tym bezcennym na skalę światową obrazie ginie wraz z ucieczką Hansa Franka z Krakowa, do którego zbliżała się Armia Czerwona. To nie jedyne dzieła sztuki, które nie powróciły do Polski. Wśród innych są por...

Richard Flanagan - Ścieżki Północy

Obraz
O książce dowiedziałam się z portalu "Lubimy czytać" z artykułu o najciekawszych zapowiedziach literackich jesieni. Kupiłam w ciemno. Później "Ścieżki północy" zostały wybrane książką roku programu trzeciego Polskiego Radia. Stwierdziłam, że będzie to idealne zwieńczenie 2015 i początek nowego roku. Zaczęłam czytać ją po świętach. Skończyłam pod koniec stycznia. Wydaje mi się, że czytałam ją za długo, przez co rozmyła mi się akcja i nie mogłam "wejść" w skórę bohaterów. Nie porwała mnie. Nie sprawiała, że niecierpliwie czekałam aby poznać dalsze losy bohaterów. Przyznaję, trudna sytuacja w moim życiu sprawiła, że czytałam część książki nieuważnie, przewracając strony. Wiem, że kiedyś do niej wrócę i poświęcę jej całą uwagę. Ogólnie podobała mi się, ale nie czułam, że trzymam w rękach arcydzieło. Wielkie emocje i zdarzenia mało do mnie przemawiały. Cytaty, skądinąd całkiem ciekawe, przez ich nadmiar nie wyryły mi się w pamięci. Wielkie uczuci...

Klasa - Dominik Rettinger

Obraz
Jednym z gorszych doświadczeń czytelniczych jest rozczarowanie książką, którą miało się od dawna ochotę przeczytać. Pierwszy raz z "Klasą" zetknęłam się, gdy ukazała się ona jako nowość. Blurb był niezwykle dobry, gdyż po przeczytaniu opisu nabrałam na nią sporej ochoty. W końcu po dłuższym czasie polowania na egzemplarz w bibliotece zabrałam się za lekturę. Uwaga, zawiera spojlery. Pierwsze rozczarowanie przyszło po paru stronach - głównie stylem autora, który preferuje krótkie, najczęściej zawierające jedno orzeczenie i jak najmniej epitetów zdania. Przez to, może i czyta się szybko, ale nie ma się czytelniczej przyjemności. Dla mnie lektura sprawiała wrażenie serii z karabinu maszynowego - krótkie zdania i pędząca akcja. Przez dobitne zamiast subtelnego nakreślenie emocji, tekst sprawiał wrażenie surowego..  Porównując do innych autorów, miałam wrażenie, że czytam Tanyę Valko. W oparciu o inne zmysły - odbiór jest podobny jak oglądanie brazylijskiej telenoweli n...