Posty

Kate Morton - Dom nad jeziorem

Obraz
O Kate Morton i jej książkach sporo czytałam na odwiedzanym często forum o książkach. Jej nazwisko przewijało się co parę stron i w większości towarzyszyły mu zachwyty czytelników. Ostatecznie do tego, aby sięgnąć po "Dom nad jeziorem" przekonało mnie jeszcze anglojęzyczne zestawienie najlepszych książek na lato. Bo gdy jest ciepło i przyjemnie nie ma się ochoty na jakieś męczące powieści. "Dom nad jeziorem" to historia rodziny z wielką tajemnicą w tle. Jedną z głównych postaci jest Alice Edevane, w czasach współczesnych pełna energii 80 latka, uznana autorka kryminałów. Poznajemy ją jednak jako młodą dziewczynę, zakochaną w ogrodniku i myślącą tylko o czekającym ją spotkaniu w trakcie przyjęcia z okazji nocy świętojańskiej. Tej nocy, 1933 roku znika brat Alice - Theo Edevane. Mimo szeroko zakrojonej akcji poszukiwawczej dziecko nie zostaje odnalezione, a rodzina Edevane opuszcza posiadłość i przenosi się do Londynu. Alice przez ponad 60 lat nie wraca do ukocha...

Anna Sulińska - Wniebowzięte

Obraz
Gdy tylko zobaczyłam tą pozycję w zapowiedziach wydawnictwa Czarne wiedziałam, że kupię ją od razu po premierze i też od razu przeczytam. PRL wywołuje we mnie uczucia pewnej nostalgii i tęsknoty za wielkim światem zachodu, tak niedostępnym w latach 80-tych. Samoloty fascynowały mnie wtedy, jako coś niedostępnego dla zwykłego czytelnika, a dziś po prostu lubię latać. Gdy byłam dzieckiem wyjazdy na zachód i rzeczy, jak również historie stamtąd przywożone były jak powiew dalekiego, kolorowego świata w smutnej i szarej polskiej rzeczywistości. Elitarność lotów samolotem była podkreślona nie tylko trudnością w zdobyciu paszportu i dewiz, ale również serwisem pokładowym, o którym obecnie nawet w liniach Star Alliance można tylko pomarzyć. Ta książka pozwala poczuć klimat tamtych czasów i podróży. "Wniebowzięte" to reportaż dobrze i ciekawie napisany. Czyta się go szybko i przyjemnie. Są fragmenty nużące - szczególnie na początku, dotyczące powstania lotu i powolnej rea...

Nora Roberts - Noc na bagnach w Luizjanie

Obraz
Klimat Luizjany, bagien i Nowego Orleanu to coś co kojarzy mi się pozytywnie. Głównie z filmami i opowieściami o wampirach jak Wywiad z Wampirem, True Blood, ale też bardzo klimatycznym serialem -  Detektyw. Duszna atmosfera, bagienne wyziewy, bujne nocne życie na moczarach i pozostałości plantacji bawełny. Idealna lokalizacja, aby umieścić w niej opowieść z elementami paranormalnymi. Takiego czegoś spodziewałam się sięgając po "Noc na bagnach Luizjany" Nory Roberts. Współczesnej opowieści o duchach, która wciągnie gdyż pozwoli odkrywać zagadkę krok po kroku. No i niestety właśnie taka ta książka nie jest... Zaczyna się z przytupem. Noc na przełomie XIX i XX wieku, w domu na dawnej plantacji budzi się młoda matka i żona dziedzica rodzina aby nakarmić swoją córeczkę. Wie, że nie jest tolerowana przez swoich teściów, gdyż była poprzednio pokojówką, a brat bliźniak jej męża niejednokrotnie ją molestował. Ta noc będzie ostatnią w życiu bohaterki, gdyż zostanie zgwałc...

Nicholas Sparks - Pamiętnik - czyli jak uznałam Greya i Coehlo za arcydzieła

Obraz
Tak, tytuł tego posta jest całkiem na serio. Kupiłam "Pamiętnik" Sparksa gdyż estetyczne wydanie ukazało się w serii dostępnej w kioskach. Stwierdziłam, co mi szkodzi. Książka w twardej okładce, do tego z wprawdzie bardzo niskich lotów miesięcznikiem za 7 zł, nie pożałuję. Tym bardziej, że oglądałam kiedyś film i chyba nawet mi się podobał. Pożałowałam. Zmarnowałam kilka cennych godzin życia, z głupiego powodu jakim jest przekonanie, że książek, a tym bardziej kupionych się nie porzuca. To grafomania z historią prostą jak budowa cepa w najlepszym wydaniu. Gdybym nie widziała filmu domyśliłabym się całego rozwoju wątku miłosnego od początku. Uczucia przedstawione w tej książce są płytkie, postaci bez charakteru a historia nudna. Nie warto. Lepiej obejrzeć film. Naciągane! 1/5

Christoph Bausenwein - Joachim Loew - Strateg, Esteta, Mistrz Świata

Obraz
Dzisiaj trochę nietypowo, bo recenzja biografii sportowej. Ksiażka Christopha Bausenweina była moją lekturą w trakcie piłkarskiego święta, jakim było w tym roku Euro 2016. Lekturę zakończyłam w dzień zwycięskiego meczu z Włochami, a potem już niestety niedługo cieszyłam się z meczów mojej ulubionej drużyny, gdyż przegrali z Francją....  Wychowałam się z piłką nożną. Tata był prezesem klubu ligi okręgowej i zasłużonym działaczem piłkarskim i społecznikiem. Znał wielu znanych polskich piłkarzy, trenerów jak i kierownictwo PZPN. W latach 80-tych i początku 90-tych mecz w niedzielę był równie ważny, a czasem ważniejszy niż msza w kościele. Ważniejszy niż wesele syna, z którego tata wyjechał na godzinę aby wspierać swoich zawodników z trybun. Od małego jeździłam na mecze z tatą i kibicowałam. Raz braciom i jego drużynie, dwa reprezentacji Niemiec, której tata kibicował od zawsze. I tak mi zostało. Od początku lat 90-tych do teraz. Gdy tylko są mistrzostwa świata lub Europ...

Tess Gerritsen - Igrając z ogniem

Obraz
Recenzja na gorąco, bo właśnie zakończyłam lekturę "Igrając z ogniem" Tess Gerritsen. To nowa książka, nie związana z żadnym cyklem. Elementy medycyny, które czynią książki Pani Tess szczególnie fascynującymi pojawiają się, ale raczej jest ich mało. To powieść o muzyce, historii, miłości, okrucieństwie i szaleństwie. Akcja toczy się współcześnie oraz przed i w trakcie drugiej wojny światowej. Amerykańska skrzypaczka, Julia Andsell podczas pobytu w Rzymie kupuje zbiór starych nut pieśni cygańskich, z książki wypada rękopis walca o tytule "Incendio" (ogień). Kobieta zafascynowana walcem gra go po powrocie do Stanów. Jej trzyletnia córka słuchając muzyki zabija kota, a za drugim razem rani skrzypaczkę w nogę. Rozpoczyna się seria mozolnych badań dziecka i coraz bardziej rosnące przerażenie matki, której wydaje się, że jej córeczkę opanowała jakaś zła istota. Julia chce koniecznie poznać historię kompozytora walca - L.Todesco, w tym celu nawiązuje prywatne śl...

Katarzyna Puzyńska - Łaskun

Obraz
Początkowo planowałam zostawić sobie "Łaskuna" na deser, czyli jako lekturę na jakiś wakacyjny wyjazd. Jednak tak mocno wciągnęłam się w cykl kryminałów wokół lipowskiego posterunku, że gdy tylko "Łaskun" pojawił się w księgarniach od razu trafił do mnie. Duży plus dla Pani Katarzyny, że mocno miesza w życiu jej bohaterów. Nie mamy historii z cyklu "żyli długo i szczęśliwie", a raczej mocno skomplikowane relacje i zdarzenia. Życie Daniela Podgórskiego mocno się skomplikowało, częściowo jako następstwo zdarzeń opisanych w "Utopcach". W tej części jest to zupełnie inny człowiek niż ten, o którym do tej pory mieliśmy okazję czytać. Niektóre jego działania i kłamstwa doprowadzają do sytuacji, gdy zostaje głównym podejrzanym w sprawie makabrycznego morderstwa na terenie jednej z graniczących z Lipowem wsi. Daniel ma jeszcze paru przyjaciół, ale również sporo wrogów, którym zależy, aby trafił do więzienia. Rozpoczyna się walka z czasem oraz z co...