Posty

W kleszczach lęku.... raczej irytacji!

Obraz
Henry James - W kleszczach lęku Sprawdzając jeden z portali o książkach natrafiłam na recenzję tej właśnie ksiażki. Autorka recenzji pisała, że jest to świetna powieść o duchach, zupełnie inna od standardowej twórczości tego autora. Do książki lekko miał nawiązywać wyświetlany niedawno w kinach film "Szepty". To mnie ostatecznie skusiło. Duchy, stare zamczysko, horror? Super! No i wypożyczyłam.... i super już nie było. Od razu przyznam, że nie czytałam nic innego Henrego Jamesa. Widziałam tylko ekranizację "Placu Waszyngtona". To było moje pierwsze podejście to twórczości tego autora, jeśli jego pozostałe bohaterki są takie same, jak bohaterka "W kleszczach lęku" pewnie będzie to i ostatnie. Książka zaczyna się ciekawie. XIX wiek, wieczór, arystokracja albo bogate mieszczaństwo na kolacji i nawiązanie do fascynującej, ale przerażającej historii, która do tej pory nie ujrzała światła dziennego. Historii podobno tak strasznej, że wywrze na wszyst...

Szatańskie wersety.... czy aby na pewno?

Obraz
Zacznijmy od okładki. Jest pusta, czarna z białym tytułem i nazwiskiem autora. Brak tu informacji odnośnie wydawnictwa, czy też tłumacza. Trudno określić, czy to w obawie przed fatwą, czy też jako zabieg marketingowy... Bo marketing ta akurat pozycja ma dobry. Może to, że nad autorem Salmanem Rushdiem wisi wyrok śmierci sprawiło, że o tej książce jest od lat głośno? Po lekturze, wydaje mi się, że to jedyny powód jej popularności. Dla mnie, typowego mola książkowego, zafascynowanego Sołżenicynem ale kochającego tak samo kryminały, ta książka była zwyczajnie nudna. W tym roku udało mi się doczytać ją do końca. Było to drugie podejście. Pierwsze miało miejsce parę lat temu, ta sama biblioteka, ten sam egzemplarz tylko trochę inna ja, bo na innym etapie życia. Wtedy czytałam więcej ambitnych książek, uznanych arcydzieł literatury i miałam ochotę spróbować kolejnej, uhonorowanej nagrodą Nobla pozycji. Spróbowałam i porzuciałam po paru stronach. Teraz wiedząc co mnie czeka, i znając ...

Lalki w ogniu - czyli Indie kompleksowo

Obraz
Paulina Wilk - Lalki w ogniu Seria "Bieguny" wydawnictwa Carta Blanca (grupa PWN) wydaje lepsze i gorsze pozycje. Ta zdecydowanie należy do lepszych. Nawet pokuszę się o stwierdzenie, że jest najlepsza z książek tego wydawnictwa, które do tej pory przeczytałam. A było ich całkiem sporo. Do tej książki podchodziłam dosyć nieufnie. Jakoś nie przekonała mnie ani śliczna okładka, ani entuzjastyczne recenzje w prasie. Pewnego razu odwiedzając bibliotekę zobaczyłam, że książka stoi na półce z nowościami. Postanowiłam skorzystać z okazji i sprawdzić co to takiego. Zaczęłam czytanie i od razu po pierwszej stronie książka mnie wciągnęła. Forma opowiadania przypominała mi filmy przyrodnicze Davida Attenborough z Panią Krystyną Czubówną jako lektorem. Autorka stoi zupełnie z boku, nie ma standardowego w literaturze podróżniczej: byłam, widziałam, jadłam, przejechałam, jest relacja z boku, co czyni ten reportaż naprawdę przyjemnym w odbiorze. Co mnie bardzo pozytywnie zask...

Mordercy w mauzoleach

Obraz
Na tę książkę trafiłam zupełnym przypadkiem. Rozważałam zakup jej, albo innej książki z tej samej serii w całkiem przyjemnej promocji jednej z sieci księgarń. Finalnie kupiłam inną książkę, Mordercy w mauzoleach zdobyłam natomiast w lokalnej bibliotece. Zacznę od tego, że spodziewałam się, że książka będzie na zupełnie inny temat. Nie wiem, czy to tytuł wprowadził mnie w błąd, czy bardzo pobieżna lektura opisu zawartości, ale wydawało mi się, że książka jest o technikach konserwacyjnych i mumifikacji w krajach byłego bloku sowieckiego. Spodziewałam się lektury nt. metod konserwacji mumii poszczególnych przywódców komunistycznych (chyba taka książka też istnieje... ). Mordercy w mauzoleach to reportaż z podróży amerykańskiego dziennikarza Jeffreya Taylera, który autor określa jako podróż śladami Kozaków, która kończy się w Chinach. Podróż spajają dwa mauzoleach - Lenina na Placu Czerwonym w Moskwie (które autor ogląda z zewnątrz) i Mao Zedonga na Planu Tiananmen w Pekinie (autor zwied...

Anglia Tudorów cz. 3 - Anna z Cleves, Katarzyna Howard i Jane Boleyn

Obraz
Po lekturze powieści Philippy Gregory portretujących królową Katarzynę Aragońską, Annę Boleyn i wspominających o Jane Seymour, nie chciałam od razu przechodzić do czasów rządów dzieci Henryka VIII opisanych w "Błaźnie Królowej". Niestety, książka spajająca tamte i ukazująca czwartą i piątą żonę Henryka -"Dziedzictwo Boleynów", nie została wydana jeszcze w naszym kraju. Jednakże bez problemu ją zamówiłam w jednym ze sklepów internetowych. Pierwsze czytelnicze wrażenie, książka choć gruba na 500 stron, jest wielkości "kieszonkowej", czyli bardzo wygodnej do noszenia w torebce. Drugi plus wydania angielskiego, czego nie ma niestety w polskich, to pod koniec książki parę pierwszych rozdziałów z najnowszej powieści Philippy Gregory z cyklu Tudorów - The other quenn , oraz coś co mnie urzekło, czyli wywiad z Philippą Gregory na temat całego cyklu i książki The Boleyn Inheritance . Mogę śmiało przyznać, że z cyklu o Tudorach "The Boleyn Inheritance" jes...

Anglia Tudorów część 2 - Katarzyna Aragońska

Obraz
Katarzyna Aragońska zwykle przedstawiana jest jako kobieta w wieku około 40 paru lat, czyli na realia ówczesnej epoki jako osoba w podeszłym wieku. Taki obraz Katarzyny serwuje się np. na lekcjach historii, wyjaśniając, że nie mogła dać królowi dziedzica gdyż była na to za stara. Czy też chociażby w serialu "The Tudors", gdy akcja serialu rozpoczyna się gdy królowa Katarzyna zbliża się do okresu menopauzy i usilnie walczy o zainteresowanie męża, który gustuje w coraz to nowych kochankach. Taka Katarzyna ukazana jest również w "Kochanicach Króla". Nic dziwnego, że powieść o młodej Katarzynie Aragońskiej pochłonęła mnie bez reszty. "Wieczna Księżniczka" rozpoczyna się gdy Katarzyna ma 5 lat i jest infantką hiszpańską, a kończy, gdy ma dwadzieścia kilka lat i odnosi kolejne zwycięstwa. Philippa Gregory ukazuje Katarzynę z zupełnie innej strony. Opisuje jej dzieciństwo, dorastanie w cieniu majestatu jej matki Izabeli Kastylijskiej, a wreszcie jej pierwszą mił...

Philippa Gregory – Anglia Tudorów w powieści historycznej – cz. 1 – Anna i Maria Boleyn

Obraz
Z autorką pierwszy raz zetknęłam się przy okazji promocji filmu Kochanice Króla (The other Boleyn Girl) , wtedy to w księgarniach pojawiły się jej książki na oknach wystawowych. Kochanice Króla to książka o siostrach Boleyn – Marii i Annie. Powieść pisana jest z perspektywy Marii, która jako 13 letnia dziewczyna wpada w oko królowi i staje się pionkiem w rozgrywkach rodziny Howardów i Boleynów o władzę na dworze. Wuj z ojcem stręczą Marię królowi, a ta zostaje jego kochanką. „Kochanice Króla” ukazują Henryka VIII jako mężczyznę w sile wieku, załamanego przez brak potomka płci męskiej, znudzonego starzejącą się żoną oraz niezwykle kochliwego i sterowanego przez popędy. Maria jako kochanka nudzi się królowi, więc męska część jej rodziny postanawia zainteresować władcę drugą siostrą – Anną. Jak skończyła się historia Anny Boleyn, wiedzą praktycznie wszyscy pasjonaci historii. W powieści autorka stara się stworzyć profil psychologiczny Lady Anny, przedstawia jej charyzmę, wygórowane ambic...