Posty

Marsjanin - Andy Weir

Obraz
Dziś będzie w klimatach SF, nie tak odległych, tym bardziej, że plany wyprawy na Marsa w 2022 zaczynają się coraz bardziej krystalizować. Książka Pana Weira toczy się w bliżej nieokreślonej przyszłości. Ludzie stanęli na Marsie już trzykrotnie za sprawą programu kosmicznego o nazwie Ares. Załoga Aresa 3 miała pozostać na czerwonej planecie przez 30 dni, niestety niespodziewana burza i wichura pokrzyżowała im plany i zmusiła do ucieczki na statek - Hermesa, który ma ich zawieźć z powrotem na Ziemię. Nie wszystkim jednak udaje się dotrzeć do statku, który ma wynieść ich z planety - MAV'u. Ostry wiatr odrywa talerz anteny satelitarnej od Habu - kosmicznej bazy - i antenę kierunkową i uderza nimi w Marka Watneya. Antena wbija się w bok astronauty, a mocny podmuch wiatru przenosi go daleko od statku za pobliską wydmę. Czujniki na kombinezonie Marka przekazują dane, że astronauta jest martwy, załoga odlatuje w pośpiechu, gdyż wichura może uszkodzić statek, nie wiedza, że ich t...

Jakub Żulczyk - Ślepnąc od świateł

Obraz
O książce dowiedziałam się z forum czytelniczego.. Ta powieść była tam bardzo polecana, ale bez konkretów jeśli chodzi o zawartość. Sięgając po nią, nie widziałam o czym tak naprawdę jest - co uważam za duży plus.  Książka jest dynamiczna, bezkompromisowa, bardzo współczesna, napisana świetnym stylem i językiem i ciekawa, chociaż momentami lekko przewidywalna. Idealnie zgrała się w czasie z oglądanym serialem o podobnej tematyce - Breaking Bad. Z prozą Pana Jakuba spotkałam się wcześniej tylko w przypadku powieści "Instytut", która z początku bardzo ciekawa, po pewnym czasie mnie zmęczyła.  "Ślepnąc od świateł" jest zupełnie inna. Nie ma tutaj wydumanej historii, inspirowanej horrorami. Jest obraz Warszawy - brudnej i nieprzyjemnej, miejsca w którym nie chciałoby się mieszkać. Warszawy i jej mieszkańców, którzy aby funkcjonować muszą bywać, aby bywać muszą wciągać kokę i tu jest miejsce dla naszego bohatera - Jacka, dilera kokainy. Jacek ubrany na biało, ...

Przebudzenie - Stephen King

Obraz
Pierwszego Kinga przeczytałam około 16 lat temu. Był to "Smętarz dla zwierząt" - gruba książka w twardej okładce, z delikatnym zapachem stęchlizny  - wtedy lokalna biblioteka przeniosła się z piwnicy do nowego budynku, a wszystkie książki nosiły jeszcze ślady poprzedniego miejsca. Zapach bardzo pasował do historii, przez to łatwo zapamiętałam ten szczegół. Czytałam ją leżąc na hamaku rozwieszonym między dwiema śliwami na miedzy daleko za moim domem. Dookoła rozciągały się łany zboża, a ja miałam wakacje. Mimo cudownych okolic przyrody, lektura tej książki nie raz zmroziła mi krew w żyłach i sprawiła, że od tamtej pory zawsze chętnie sięgam po książki Pana Stephena. Nie przeczytałam jeszcze wszystkich powieści jakie wydał, brakuje mi nie tylko nadrobienia zaległości w nowościach, ale też w klasyce. Stephen King jest dla mnie mistrzem tworzenia historii, pokazywania prostego i lekko sielankowego świata, w którym czai się zło - jest ono za rogiem, w cieniu, w ludziach, ...

Morfina - Twardoch

Obraz
W języku niemieckim w użyciu jest sformułowanie Jein - połączenie ja (tak) oraz nein (nie) jako wyrażenie, że coś nam odpowiada ale zarazem nie odpowiada. Gdyby ktoś zapytał mnie, czy podobała mi się Morfina mogłabym odpowiedzieć właśnie "jein". Początek lektury był wyjątkowo trudny. Miałam ochotę kilka razy odłożyć książkę "na później", gdyż nie odpowiadał mi ani styl, ani opowiadana historia. Przekonałam się do "Morfiny" dopiero w okolicy 100 strony, gdy zaznajomiłam się z językiem w jakim jest napisana, a sama akcja też zaczęła dążyć w interesującym kierunku. Notka na okładce obiecywała opowieść o antybohaterze, który ma problemy ze swoją przynależnością Państwową oraz jest złym mężem i ojcem. To streszczenie jest mocno uproszczone. Główny bohater ma głównie problemy z samym sobą i tym czego oczekuje od życia i co chce. Mimo najróżniejszych zdarzeń i tak jako czytelnik nie jesteśmy w stanie przewidzieć jego następnego ruchu. Większość jego wybor...

Nowy Rok - zmiana skali ocen

Do tej pory korzystałam ze skali ocen portalu "lubimy czytać". Nie do końca odpowiada mi tamtejsza skala, dlatego mieszałam ją ze skalą "filmwebu". Dla mnie ksiażka, która ma 6/10 jest niezła, a nie dobra, a coś co ma 8/10 jest bardzo dobre, a nie rewelacyjne jak na LC. Od tego roku będę używać skali portalu Goodreads -> oceny od 1-5 1 - nie podobała mi się 2 - była OK 3 -  podobała mi się 4 -  bardzo mi się podobała 5 -  genialna/arcydzieło

Religa - Biografia

Obraz
Do zakupu tej książki skusił mnie film o życiu doktora Religi pt. "Bogowie". Wcześniej oczywiście wiedziałam kim był doktor Religa, natomiast o jego życiu nie miałam pojęcia. Książka wydana jest bardzo ładnie, zawiera sporo fotografii i kolorowych materiałów, zdecydowanie warto kupić wersję papierową gdyż ebook w tym wypadku nie daje rady. Biografia napisana jest prostym językiem, w przyjemnym stylu, bez przeładowania faktami. Jest to opowieść o wybitnym lekarzu, w której wypowiada się nie tylko autor książki ale też współpracownicy i znajomi Pana Religi. Podzielona jest na rozdziały, których chronologia jest dosyć chaotyczna, ale łatwo w niej się połapać. Obok dokonań medycznych przedstawiona jest również działalność polityczna, jednakże co jest zdecydowanym plusem kwestie medyczne są tutaj przeważające. To nie tylko opowieść o kardiochirurgu i jego pracy, ale też historia rozwoju kardiochirurgii i transplantologii w Polsce. Opis lat 80tych, niby już nowoczesn...

Daugherty - Zbuntowani - Nocna szkoła tom 4

Obraz
Zbuntowani to przedostatni tom cyklu "Nocnej szkoły" w której główną bohaterką jest Allie Sheridan. Nie ma sensu czytać tej pozycji w oderwaniu od poprzednich, gdyż całość wyda nam się bez sensu, jeśli nie wiemy co stało się wcześniej. W kontekście całego cyklu jest to zdecydowanie najsłabsza książka do tej pory. Albo autorce kończą się pomysły i chce wycisnąć z tego cyklu ile tylko się da, albo stwierdziła, że przed finałem zaserwuje czytelnikom coś nudnego na obniżenie napięcia. Przez większość książki nic się nie dzieje. Owszem początek i koniec są dosyć dynamiczne, ale rozwinięcie jest zwyczajnie nudne i monotonne. Uczniowie nocnej szkoły miotają się na zajęciach, ucząc się technik samobrony, chociaż do tej pory prawie nic im to nie dało. Nauczyciele i Raj Patel poszukują zdrajcy - którego w końcu identyfikują, ale dla uważnych czytelników nie jest to żadne zaskoczenie. Nie dowiadujemy się niczego więcej ani o organizacji ani o celach Nathaniela. A główną część ksi...